piątek, 17 lipca 2026

Smolno po wojnie.

 Najnowsza historia dotycząca Smolna Wielkiego także była ciekawa. Adresuję to zwłaszcza do młodszego pokolenia. Starsi mieszkańcy zapewne niektóre fakty kojarzą.

Po wojnie istniało w Smolnie kilka zakładów usługowych. Np. w domu państwa Pigłasów funkcjonowała piekarnia. 


Obok piekarni znajdował się kiosk. Sprzedawano w nim pieczywo i niezapomniane tzw. szneki, czyli dzisiejsze drożdżówki. Pracowała tam nieznana mi pani z Wojnowa, ale także ( to już w późniejszym okresie) pani Katarzyna Tomczak.



Na tym zdjęciu jest pan Pigłas z panią z kiosku w trakcie wyciągania chleba z pieca.

W miejscu, gdzie miała sklep pani Golla była kuźnia (kowal Kostański). Po kuźni w tym miejscu istniała zlewnia mleka prowadzona przez pana Olechnowicza. 



Przed wojną działała też w Smolnie rzeźnia, a sklep rzeźniczy mieścił się w obecnym domu Grażyny Pławskiej z d. Bednarz. W Smolnie Małym z kolei funkcjonował duży młyn. We wsi istniał sklep obok obecnego sklepu Klujów, sprzedawała tam Maria Konopacka. Sklep ten działał dosyć długo. Dopiero wiele lat później wybudowano obok sklep GS-owski, w którym sprzedawała pani Natalia Wenne, po niej sklep przejęła jej córka Irena.. Był też sklep, tzw. metalowy (w obecnym domu Świstuniów), prowadził go najpierw pan Kilimiak, a później Katarzyna Tomczak. Jednak pierwszym sklepem po wojnie był sklep w obecnym domu Kwiatkowskich koło stacji PKP. Zawiadowcą stacji był Albin Broniszewski, a wieloletnimi kasjerami panowie Szałapata i Kulikowicz. Pani Helena Bajor była wspólnie ze Stanisławą Kostańską współzałożycielką Koła Gospodyń Wiejskich w Smolnie Wielkim. 

Oczywiście takich wiadomości o tamtych czasach jest znacznie więcej...