środa, 29 stycznia 2025

Dawny park w Trzebiechowie.

 Postanowiłem pozostać przy temacie Trzebiechowa przynajmniej przez jakiś czas. Korzystając z tego, że jestem w posiadaniu sporej ilości materiałów dotyczących pałacu, ale także parku i najbliższej okolicy, postanowiłem zaprezentować Wam chociaż część tych materiałów. Większość z nich pochodzi z lat 30-tych XX wieku.


Na tej fotografii z 1925 roku są: książę von Reuss z żoną i dziećmi, oraz dr Kurt Schelenz z małżonką.


Widok na park wraz ze stawem, rok 1930.


Latarnia parkowa w stylu japońskim w parku, rok 1930.


Kolejny fragment parku .


Staw w parku z mostkiem.


Alejka w parku, 1930 rok.


Kolejne ujęcie drogi w parku.


Kolejna japońska latarnia, było ich kilka.


Ta szopka ( nie wiem jak to nazwać) znajdowała się przy jednej z dróg parkowych. Nie wiem jakie było jej przeznaczenie.


Drewniany mostek w parku.


Skrzydło boczne pałacu z przejściem do parku.


Kolejny fragment  trzebiechowskiego parku.


To już całkiem co innego- pociąg na stacji w Trzebiechowie, rok około 1930.


To zdjęcie pochodzące z 1875 roku przedstawia prawdopodobnie fragment pałacu jeszcze przed przebudową.


wtorek, 31 grudnia 2024

O Henrym van de Velde.

 Każda z szanujących się miejscowości chciałaby mieć jakiś swój znak rozpoznawczy, jakąś markę w postaci znanej osoby, ciekawego epizodu historycznego czy okazałego zabytku. Kargowa jest znana z dawnej fabryki czekolady, malarza Wilhelma Blanke, kpt. Więckowskiego czy zmarłego niedawno aktora Macieja Kozłowskiego. Jednakże okazuje się, że Trzebiechów i jego ciekawa historia, wcale nie jest gorszy od Kargowej czy innych miejscowości w naszym regionie. Mam tu na myśli nie tylko sam okazały pałac, ale także sanatorium, ale nade wszystko jego głównego architekta- Henry`ego van de Velde.

O historii odkrycia autorstwa projektu tego sanatorium przez samego mistrza, opowiadał swego czasu w Trzebiechowie pan Erwin von der Brockhorn Bank- członek Europejskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Henry`ego van de Velde w Gerze, który to dokonał tego odkrycia, które to stało się wydarzeniem artystycznym na skalę europejską!

(jego przemówienie przeredagowane trochę przeze mnie i nieco zmienione, publikuję ze względu na jego długość w kilku częściach, ale zapewniam- lektura to fascynująca!)

 



Chociaż w ostatnich latach byłem częstym gościem w Trzebiechowie i Domu Pomocy Społecznej, jego skarby przeszły niezauważone mniej lub bardziej , przeze mnie. Dlatego też jestem szczególnie szczęśliwy, że nasz polsko- niemiecki zespół autorów jest w stanie przedstawić Państwu najnowsze dzieło europejskiej sztuki uniwersalnej – H. Van der Veldego.

To tylko przypadek, że po 100 latach zapomnienia, dzieła tego artysty ujrzały światło dzienne i stanęły w centrum uwagi europejskich kręgów artystycznych.

Dzisiaj mówimy o Trzebiechowie. Miejscowość ta znajduje się na południowo- wschodnim krańcu dawnej Marchii Brandenburskiej, znana wcześniej jako Trebschen. Teraz jest położony około 80 km od granicy polsko-niemieckiej w Gubinie.

Zacznę może od historii z moim dziadkiem po kądzieli, którym był dr Kurt Schelenz. To on odegrał tu kluczową rolę i był tym, który przekazał mi informacje, które doprowadziły mnie do tego odkrycia.

Dziadek mój urodził się w śląskiej rodzinie. Jego ojciec był chemikiem i historykiem farmacji. Jako młody lekarz kandydował na stanowisko szefa nowo organizowanego 110 sanatorium przeciwgruźliczego w Trzebiechowie. Kierował ta placówką z wielkim zaangażowaniem od 1920 roku do stycznia 1945 roku.

Mój dziadek poza naturalnym zainteresowaniem medycyną, okazał się miłośnikiem historii lokalnej. Gdy tam osiadł, jeszcze dokładniej zaczął studiować dzieje swej nowej małej Ojczyzny. W 1922 roku założył stowarzyszenie miłośników ziemi sulechowskiej. W latach 1926-1941 opublikował regionalny kalendarz , zajmujący się głównie tematyką historyczną, ale także kulturową i społeczną. Artykuły publikowane w tym kalendarzu stanowiły ważne źródło informacji o historii regionu.

Książęca rodzina von Reuss odegrała znaczącą rolę w działalności van der Velde w Trzebiechowie. W 1765 roku rodzina ta stała się właścicielem Trzebiechowa. Była właścicielem pałacu i miejscowych folwarków przez okres około 180 lat. Jeden z książąt urodzony tu- Henryk XXIV (1855-1910), który stał się później znanym muzykiem i kompozytorem muzyki kameralnej i orkiestrowej. Później przeniósł się do Drezna i Lipska.

W 1861 roku pałac w Trzebiechowie został zakupiony przez Henryka VII, księcia von Reussa. Urodził się on w 1825 roku w Klippenhausen w pobliżu Miśni, studiował prawo i rolnictwo. Dorobił się stopnia generała w pruskiej kawalerii królewskiej. Odnosił sukcesy w dyplomacji- rezydował w Paryżu, Petersburgu, Wiedniu i Konstantynopolu. Był też członkiem pruskiej Izby Lordów, jak również adiutantem generalnym cesarza Wilhelma I.

Przyjaźnił się z Bismarckiem, który zapłacił za dwie wizyty w pałacu w Trzebiechowie (tablica w parku przypomina o jednej z tych wizyt). Po ukończeniu służby dyplomatycznej w 1894 roku, wrócił do Trzebiechowa. W 1876 roku poślubił Marię Alexandrinę, wielką księżnę von Sachsen-Weimar- Eisenach, która była córką wielkiego księcia Karola Aleksandra. W okresie ich panowania Brandenburgia przeżywała rozkwit gospodarczy. Właściciele pałacu byli zapalonymi miłośnikami sztuki i mieli spory majątek osobisty, co pozwalało im na realizacje swych dalszych planów.

Pałac rozbudowano w 1880 roku, także w tym samym czasie wyposażono kościół w Podlegórzu w organy Sauera. Organy były ufundowane pod pretekstem srebrnego wesela Reussów. W Podlegórzu znajduje się grobowiec rodzinny rodziny Reussów.

Już w 1790 roku właściciele pałacu dbali o zdrowie mieszkańców Trzebiechowa i okolic, kiedy to powstał tam miejscowy ośrodek zdrowia. Pod koniec XIX wieku księżna Alexandrina przeniosła klasztor sióstr do opieki nad chorymi i założyła mały szpital- Sophienhaus. Nazwa ta pochodziła od Stowarzyszenia Sophienhaus w Weimarze, który założyła księżna Sophia w 1875 roku.

Jednakże plany księżnej były jeszcze bardziej ambitne. Naprzeciwko pałacu, gdzie stały kiedyś chłopskie chaty, wzniesiono sanatorium. Sanatorium to zaprojektował sam Henry van de Velde, który miał tam swojego prywatnego lekarza- dr Müllera. Była to jedyna wzmianka o zaangażowaniu wielkiego artysty w budowę sanatorium.

Biografia H. van de Velde zawiera tylko jedna wzmiankę o związkach księżnej Reuss z artystą w Trzebiechowie. Dla znawców tematów nie było jasne, czy nie mylono Marię Alexandrinę z Karoliną Reuss. Prawdopodobnie z powodu tego błędu nie zwrócono uwagi na związek artysty z Trzebiechowem.

Ostateczne odkrycie faktu, że wystrój wnętrz w Trzebiechowie zaprojektował van de Velde, spowodował fakt,. że w tym czasie prasa pełna była sprawozdań z realizacji prac remontowych w Villa Esche w Chemnitz (willa została przekształcona w muzeum). Muzeum zostało uroczyście otwarte w 2002 roku przez prezydenta Republiki Federalnej Niemiec, pana Johannesa Rau. Wystrój willi projektował van de Velde.

W kwietniu 2002 roku czytałem długi raport o Villa Esche. Byłem zaintrygowany publikacją, bo słyszałem jak mój dziadek wymieniał wcześniej już tę nazwę. Jednakże ostatnie publikacje na ten temat wywołały moje zainteresowanie. Przeszukałem archiwum dziadka- dokumenty, fotografie, artykuły na temat sanatorium w Trzebiechowie. Zadałem sobie pytanie- jaki może być związek Trzebiechowa z van de Velde?

Zwiedziłem kilka interesujących mnie budynków w Trzebiechowie w poszukiwaniu śladów artysty. Zacząłem więc zwracać uwagę na elementy wystroju tych budynków. Razem z obecnym i byłym dyrektorem Domu Pomocy Społecznej panem Brzostowskim i panią Szeląg zacząłem dokładnie oglądać pomieszczenia w domu lekarza i w szpitalu. I zauważyłem pewne szczegóły konstrukcji i wyposażenia, które były typowo secesyjne. Jednakże w tym czasie nie znałem jeszcze stylu van de Velde. Dlatego tez skupiłem się na gromadzeniu fotografii i dokumentów.

Po powrocie do domu szukałem w internecie informacji o tym zjawisku i natrafiłem na adres Europejskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Henry`ego van de Velde w Gerze. Nawiązałem z nimi kontakt, a szczególnie z państwem Kielstein- wielkimi koneserami sztuki tego artysty. Wyrazili oni jednak pogląd, ze to raczej niemożliwe, aby van de Velde pracował w Trzebiechowie. Wiedzieli oni, że wszystkie jego dzieła są już od dawna skatalogowane i są powszechnie znane.

Sprawa ta jednak nie dawała mi spokoju. Miałem jednak zbyt mało informacji, aby ruszyć do przodu. Przypadkiem jednak przypomniałem sobie list proboszcza z Trzebiechowa, który w 1984 roku informował moją matkę, że w archiwach w Berlinie znajdują się niektóre dokumenty dotyczące kościoła w Trzebiechowie. Nie tracąc czasu pojechałem do Berlina w nadziei na znalezienie tych dokumentów, a być może i innych. Opłaciło się. Udało mi się wydobyć całe stosy dokumentów dotyczących sanatorium w Trzebiechowie.

Na poszukiwaniach spędziłem całe trzy dni, do maksimum wykorzystując godziny otwarcia archiwum. W rezultacie odkryłem 38 listów . W większości była to korespondencja pomiędzy van de Velde a Marią Alexandriną, dotyczące planowania i postępu prac budowlanych w sanatorium. Miałem więc bezpośredni dowód na autorstwo wykonania wnętrz przez van de Veldego.

W październiku 2002 roku razem państwem Kielstein pojechaliśmy do Trzebiechowa. Spotkaliśmy się tam w tej sprawie z wójtem  panem Drobkiem, administratorem Domu Pomocy Społecznej panem Romankiewiczem jak i dyrektorem tej placówki.

Początkowo państwo Kielstein nie byli przekonani do stylu architektonicznego sanatorium i autorstwa van de Velde. Jednak gdy udaliśmy się w stronę bramy głównej, spotkała nas niespodzianka. Kowalstwo artystyczne uchwytów w bramie było identyczne jak w Villa Esch! Z każdym krokiem odkrywaliśmy kolejne fascynujące informacje. Spotkaliśmy się  z wojewodą lubuskim i Wojewódzkim Konserwatorem zabytków panią Barbarą Bielinis- Kopeć., która często działała z własnej inicjatywy.

W międzyczasie otrzymałem list od dr Brigitte Reuter i Antje Neumann. Pracowały one nad projektem na temat listy dzieł van de Velde. Pismo to skierowane do Stowarzyszenia Miłośników powiatu sulechowskiego zawierało pytania o losy sanatorium w Trzebiechowie. Ponieważ po I wojnie mój dziadek był przewodniczącym stowarzyszenia, pismo to skierowano do mnie. W ten sposób nawiązałem kontakt z Weimarem. W kwietniu 2003 roku pojechałem do Weimaru, aby po raz pierwszy przedstawić tam dokumenty i fotografie będące w moim posiadaniu. Wśród nich były małe ulotki dotyczące sanatorium. Nieco później, bo w maju 2003 roku przybyłem do Trzebiechowa, co doprowadziło do oficjalnego potwierdzenia oryginalności projektu i umieszczenia prac w sanatorium na liście prac van de Veldego.. Nasze działania spotkały się z dużą przychylnością i wsparciem Urzędu Wojewódzkiego, Wojewody Lubuskiego, wójta Gminy Trzebiechów i innych życzliwych nam osób.

W październiku 2003 roku odbyła się tu konferencja naukowa " 100 years of Henry van de Velde in Trzebiechów".

W sierpniu 2004 telewizja Arte wyemitowała program na temat tego odkrycia. Także w sierpniu powstało stowarzyszenie do spraw renowacji i rewitalizacji prac Henry`ego van de Velde, któremu przewodniczy pani Agnieszka Szeląg z siedzibą w obecnym Domu Pomocy Społecznej.

Końcowym akordem tego projektu jest wydanie książki "Henry van de Velde w Polsce". Książka ta była opublikowana w Polsce 25 października 2004 roku, w 50 rocznicę śmierci wielkiego artysty.

Liczne konferencje naukowe  na temat prac artysty z pewnością przybliżą światu nazwę Trzebiechów, która to od tej pory kojarzona będzie z tym genialnym artystą.

Jest całkiem możliwe, że gdzieś w Polsce znajdują się jeszcze inne dzieła tego artysty, na razie zapomniane. Rozglądajmy się więc wokół siebie, być może znajdziemy jeszcze niejeden dowód twórczości van de Velde na tym terenie.

niedziela, 1 września 2024

Most kolejowy w rejestrze zabytków.

 Zapewne niektórzy z Was już pewnie o tym wiedzą, ale nasz most kolejowy od 2021 roku wpisany został do rejestru zabytków województwa lubuskiego. To bardzo dobra wiadomość! Nie wiem jednak czy uchroni to przed aktami wandalizmu i próbami rozebrania mostu. Na pewno zwiększy to jednak odpowiedzialność karną za takie próby.



piątek, 23 sierpnia 2024

Powojenne dokumenty.

 Przeglądając ostatnio zasoby naszego archiwum państwowego w Zielonej Górze, znalazłem kilka ciekawych dokumentów z naszej najnowszej historii. Otóż znalazłem spisy członków ówczesnych gminnych rad narodowych. I tak np. w Trzebiechowie znalazłem kilka znajomych nazwisk, wśród nich ...mojego dziadka Grzegorza Wenne! Na pewno będziecie zainteresowani kto był radnym zaraz po wojnie. Muszę przedtem wyjaśnić, że wieś Smolno Wielkie do roku 1952 była częścią gminy Trzebiechów, dlatego też miała swoich radnych właśnie w Trzebiechowie.



Jeszcze jako ciekawostka, tym razem dotycząca mieszkańca Podlegórza. To legitymacja radnego z Podlegórza pana Albina Awzana, który był delegatem do Powiatowej Rady Narodowej w Świebodzinie w 1946 roku.



wtorek, 18 czerwca 2024

Emigracja do Australii.

 Niejednokrotnie wspominałem już o dużej emigracji z naszego regionu do dalekiej Australii. Wyobrażam sobie jaka musiała być determinacja która  pchnęła tych ludzi do takiego kroku. Faktem jest, że w połowie XIX wieku Brandenburgia była bardzo biednym regionem i panowała tu ogromna bieda i niedostatek. Stąd taka decyzja niektórych jej mieszkańców. 

Znalazłem w ostatnim czasie kolejne ciekawe materiały dotyczące emigracji do Australii z naszej okolicy. Na początek przedstawiam zapis o emigracji Anne Eleonore Bradtke z domu Fischer, urodzonej w Ostrzycach dnia 20 sierpnia 1846 roku. Była córką Johanna Christiana Friedricha Fischera i Johanny Louisy z domu Petras. Anna zmarła w mieście Tanunda w południowej Australii 22 kwietnia 1914 roku. Oto jej nagrobek na cmentarzu w tym mieście.


Kolejnym emigrantem był Johann Wilhelm Philipp urodzony w Ostrzycach w 1817 roku, był synem Andreasa i Marii z domu Kurzmann. Wyjechał razem z pastorem Kavelem z Klępska w 1838 roku.

Następna osoba z Ostrzyc to Johann Christian Wolf i jego żona Maria Elisabeth z domu Pietrass. Johann urodził się 24 czerwca 1789 roku w Ostrzycach, zmarł 23 grudnia 1884 roku w North Rhine w południowej Australii.

Była też jedna osoba ze Smolna Wielkiego- Karl Friedrich Eduard Reimann liczący lat 34 i jego żona Leontyna Bertha z domu Schroeder lat 31. Wypłynęli na statku "Emmy" z Hamburga we wrześniu 1849 roku, dopłynęli do portu w Melbourne 4 stycznia 1850 roku. Jak sami widzimy, taka podróż trwała bardzo długo.

niedziela, 17 września 2023

Kolejni goście odwiedzili naszą wieś.

 Stało się już niemal tradycją, że każdego roku, szczególnie latem, odwiedzają nas goście zza granicy. Tym razem odwiedzili nas goście z Niemiec. Odwiedziła nas rodzina Pana Alexandra von Schenckendorffa. Ale przedtem kilka słów wstępu. Z panem Alexandrem kontakt utrzymuję od wielu już lat. To właśnie on podarował mi kronikę swojego rodu i to właśnie dzięki niemu dowiedziałem się sporo o historii tej zasłużonej rodziny. Rodzina ta była właścicielem okolicznych dóbr, nie tylko Smolna Wielkiego, od roku około 1458 aż do 1817 roku. O samej kronice rodu pisałem już wielokrotnie. Być może za jakiś czas zrobię jakieś podsumowanie na temat mojej wiedzy o tym rodzie. Wypada jedynie żałować, że do dzisiaj jedynym śladem po tym znamienitym rodzie jest krypta przy naszym kościele.To tam niegdyś chowani byli przodkowie tej rodziny. Nie ma też pałacu ani kościoła. Muszę w tym miejscu przypomnieć, że pałac rodziny Schenckendorff był pałacem drewnianym i istniał tam zapewne do czasu wybudowania murowanego, czyli do połowy XIX wieku. To samo z kościołem- zapewne mało kto wie, że na miejscu naszego kościoła zbudowanego w 1854 roku, był kościół drewniany, którego fundatorem była właśnie rodzina von Schenckendorff. To tak gwoli przypomnienia.

Pokuszę się tylko do podania najważniejszych faktów o tej rodzinie i ich pobycie w Smolnie Wielkim.

W bliżej nieokreślonym dokumencie z r. 1393 pojawia się Hans von Schenckendorff. W dokumencie tym wymieniony jest również Hans Sucko, co do którego jest pewność, że mieszkał w Heinersdorfie, niedaleko Smolna. Wzmiankowanie przedstawiciela rodu von Schenckendorffów jest mocnym dowodem na to, że ten ród zamieszkiwał już wtedy te okolice. Kolejnym dowodem na na przeniesienie gniazda rodowego z okolic Gubina do Smolna jest zmiana pisowni nazwiska z Schenckendorf na Schenckendorff. Brak jednakże bezposrednich dowodów na osiadłość rodu w Smolnie w tym czasie. Potwierdza to dopiero nieopisany dokładniej przez autora tekstu dokument z 1458 roku, w którym wnuk Hansa, również Hans von Schenckendorff, wzmiankowany jest jako "Herr auf Schmoellen", czyli Pan na Smolnie. Pierwszy odnaleziony akt nadania lenna pochodzi z późniejszego okresu, bo z roku 1498. Opisane dokumenty przemawiają za tym, że przejęcie we władanie nowego gniazda rodowego- Smolna, miało miejsce w końcu XIV w. lub na początku XV wieku."
(materiał opublikowany na podstawie niemieckiego tekstu strony rodziny von Schenckendorff).
 Pałac w Smolnie jako siedziba rodowa został wybudowany w miejsce poprzedniego, drewnianego (został spalony). Wybudowany w wiejskim stylu, jako reprezentacyjna budowla. Stał się przez ponad 100 lat siedzibą rodu. Został wybudowany na początku XIX wieku, na krótko przed kampanią napoleońską. Został wzniesiony wg modnego wówczas stylu angielskiego.

    Rodzina Schenckendorffów osiągnęła szczyt potęgi w XVII i XVIII wieku. Swym zasięgiem obejmowała gałęzie w Prusach wsch. i na Śląsku.  W XIX wieku zaczęła zmniejszać się liczba najstarszej linii rodu ze Smolna. Z czasem bardziej zamożne gałęzie rodu zaczęły wymierać. W końcowym etapie dynastii, wschodniopruska linia zaczęła zanikać. Jednak najcięższe chwile dla rodu przyszły podczas kampanii napoleońskiej w 1817 r. Kampania ta przyniosła wielkie spustoszenie, siedziba rodu została poważnie zniszczona, a wielu członków rodziny zginęło.Pałac został zniszczony w 1945 roku. Nie był on jednak pałacem jego rodziny. Zniszczony pałac zbudowano  w 1860 roku. Rodzina von Schenckendorffów opuściła Smolno w 1817 roku. Ich zamek został zbudowany przed pałacem w tym samym miejscu w XV wieku i wykonany był z drewna. Został zniszczony (lub spalony) przed 1870 rokiem. Niestety nie ma zdjęć, czy rysunku tamtego zamku. Grobowiec rodzinnny znajdujący się w Smolnie zbudowany został w okresie renesansu. Dziadek pana von Schenckendorffa miał wiele starych dokumentów o Smolnie sprzed wojny, ale uległy one zniszczeniu podczas powietrznego ataku bombowego Amerykanów. To jest wielka strata dla jego rodziny. Obiecuje przyjechać któregoś dnia ze swym bratem Wolfem do Smolna.

W związku z tym, że nie ma już tych obiektów, nasi goście mogli zobaczyć chociaż to co było do obejrzenia- nasz kościół, kryptę, miejsce w którym stał ich pałac, obejrzeli most kolejowy i naszą piękną rzekę, stację kolejową ( właściwie to co po niej pozostało) i cmentarz. Każda taka wizyta ma przede wszystkim charakter sentymentalny i taka zapewne była. Jestem o tym przekonany.



sobota, 26 sierpnia 2023

Byli mieszkańcy Smolna Wielkiego.

 Tym razem znów o dawnych mieszkańcach naszej wsi którzy się tu urodzili, ale los poniósł ich gdzie indziej.  Zamieszkali nawet w dalekiej Australii. 

Oto lista byłych mieszkańców z różnych lat, którą sporządziłem na podstawie ogólnodostępnych materiałów  z drzew genealogicznych.

Willi Heinrich Spaeth

·         Urodzony 25 lipca 1883 - Smolno Wielkie

·         Zgon13 grudnia 1963 - Bremerton, Kitsap, Washington, USA

·         Rodzice- Johann Spaeth, Anna Louise Auguste Martha Spaeth (z domu Seiffert)

Johann Friedrich Wilhelm Carl Herrmann

·         Urodzony 18 grudnia 1847 Smolno Wielkie

·         Zgon 9 lipca 1906 - Hamilton, Victoria, Australia

·        

Anna Rosina Rentsch (z d. Herrmann)

·         Urodzona 7 czerwca 1844 Smolno Wielkie

·         Zgon 2 października 1898 - Hamilton, Victoria, Australia

Johann Carl Kulnig

·         Urodzony 21 grudnia 1845 - Smolno Wielkie

·         Zgon 16 września 1908 - Berlin-Schöneberg,

Ernst Gottfried Mattner

·         Urodzony 4 września 1858 - Smolno Wielkie,

·         Rodzice- Johann Gottfried Mattner, Maria Elisabeth Mattner (z d. Seidel)

Pauline Ernestine Senftleben (z d. Reuter)

·         Urodzona 5 listopada 1855 - Smolno Wielkie

·         Rodzice- Johann Friedrich Reuter, Johanne Dorothea Reuter (z d. Matschoss)

Johann Gottlieb Burghardt

·         Urodzony 2 maja 1838 - Smolno Wielkie,

·         Syn Louise Semmler (z d. Burghardt)

Johanna Eleonore Spieß (z d. Ihsmer)

·         Urodzona 1853 Smolno Wielkie

·         Rodzice-Johann Wilhelm Ihsmer, Johanna Dorothea Ihsmer (z domu Einsporn)

August Parnitzki

·         Urodzony 1 sierpnia 1822 - Smolno Wielkie

·         Zgon- 10 stycznia 1880 – Kargowa

Johann Carl Kulnig

·         Urodzony 21 grudnia 1845 - Smolno Wielkie

·         Zgon-16 września 1908 - Berlin-Schöneberg

Carl Heinrich Löchel

·         Urodzony 19 lutego 1861 - Smolno Wielkie

·         Zgon- 1933

·         Rodzice-Johann Christoph Löchel, Johanne Eleonore Löchel (z d. Schober)

Anna Rosina Rentsch (z d. Herrmann)

·         Urodzona 7 czerwca 1844 Smolno Wielkie,

·         Zgon- 2 listopada 1898 - Hamilton, Victoria, Australia

Johann Gottlieb Löchel

·         Urodzony około 1833 - Smolno Wielkie

·         Zgon- 9 maj 1886 – Kargowa

Friedrich Hermann Wilksch

·         Urodzony 25 lutego 1879 - Smolno Wielkie,

·         Rodzice- Gottlieb Wilksch, Louise Wilksch (z d. Graf)

Heinrich Ernst Reuter

·         Urodzony 24 lutego 1861 - Smolno Wielkie,

·         Rodzice- Johann Friedrich Reuter, Johanne Dorothea Reuter (z d. Matschoss)

Ernst Gottfried Mattner

·         Urodzony 4 września 1858 - Smolno Wielkie

·         Rodzice- Johann Gottfried Mattner, Maria Elisabeth Mattner (z d. Seidel)

Waltrud Elfriede Ermisch-Hellmann (z d. Gellert)

·         Urodzona 20 marca 1936 - Smolno WielkieZgon26 mar 2016 - Düsseldorf

·         Rodzice- Fritz Gellert, Frieda Gellert (geb. Thurein)

Johanne Eleonore Kwaschnik (z d. Königstädt)

·         Urodzona 20 czerwca 1830 - Smolno Wielkie

·         Zgon- 23 lipca 1878 – Kargowa

Friedrich Wilhelm Duille

·         Urodzony 1 stycznia 1885 - Smolno Wielkie

·         Rodzice- Gottlieb Duille, Eleonore Duille (z d. Knorr)

Dorothea Lehda

·         Urodzona maj 1808 - Smolno Wielkie,

·         Zgon- 17 grudnia 1879 - Kargowa, Polska

Pauline Ernestine Senftleben (z d. Reuter)

·         Urodzona 5 listopada 1855 - Smolno Wielkie

·         Rodzice- Johann Friedrich Reuter, Johanne Dorothea Reuter (z d. Matschoss)

Johann Gottlieb Gähle

·         Urodzony 29 czerwca 1858 - Smolno Wielkie

·         Rodzice-Johann Samuel Gähle, Rosina Gähle (z d. Schulz)

·         Żona- Anna Christina Gähle (z d. Lange)

Carl Heinrich Löchel

·         Urodzony 19 lutego 1861 - Smolno Wielkie

·         Zgon- 1933

·         Rodzice- Johann Christoph Löchel, Johanne Eleonore Löchel (z d. Schober)

 

 Jako uzupełnienie tego artykułu załączam metrykę zgonu Augusta Parnickiego, który zmarł 10 stycznia 1880 roku w Kargowej, ale urodzony był w Smolnie w 1822 roku. Z moich badań wiem, że Parnitzki miał w Smolnie piekarnię ( w obecnym domu p. Pigłasów). Wydaje mi się, że to jednak chodzi o jego syna, który miał tu zostać i prowadzić piekarnię.